Ocena artykułu
Ocena
3,79
|
Komentarz
|
Na narty w Dolomity (co, gdzie, jak?)
W ostatnich latach włoskie Dolomity stały się jednym z najchętniej odwiedzanych przez narciarzy miejsc w
całej Europie. Do ich popularności przyczynia się nie tylko mnogość tras i wyciągów oraz ich perfekcyjne
przygotowanie ale również gwarantowana piękna, słoneczna pogoda (w lutym średnio 5 na 7 dni jest
bezchmurnych) i niepowtarzalna, włoska atmosfera.
 | | Przygotowania tras narciarskich |
Kolejny atut regionu to możliwość jazdy we wszystkich 12 ośrodkach (1200 km tras, 470 wyciągów) na jednym karnecie- DolomitiSuperski. Oczywiście jeżeli zamierzamy
jeździć w jednym miejscu, lepiej wykupić, tańszy Skipass ważny w danej dolinie. Sezon narciarski w
Dolomitach zaczyna się w pierwszym tygodniu grudnia, kończy pod koniec marca, najlepsze warunki pogodowe i
śniegowe panują tu jednak w styczniu i lutym. Niewątpliwie cały region jest niezwykle interesujący, ale
kilka miejsc zasługuje na szczególną uwagę i trzeba je koniecznie odwiedzić.
Pierwszym z nich jest słynna Sella Ronda. Tą nazwę słyszał z pewnością każdy kto choć trochę interesuje się
narciarstwem. Ta superdługa, legendarna trasa wiedzie przez 4 doliny i 4 przełęcze dookoła grupy Sella,
wśród przepięknych widoków na najwyższe wierzchołki Dolomitów. Uwaga: na trasę trzeba mieć karnet Dolomiti
Superski, bowiem "zahaczamy" o 4 rózne ośrodki: Val di Fassa, Val Gardena, Alta Badia i Arabba. Mimo że na
Sella Ronda w pogodne dni trudno liczyć na samotność, nieraz trzeba nawet postać kilka minut w kolejkach do
wyciągów, to jednak trudno się nie zgodzić, że warto odwiedzić to miejsce!
Bardziej ambitnym narciarzom polecamy zjazd z najwyższej góry regionu - Marmolady
(3343 mnpm.). Nazwa góry pochodzi z Ladyńskego- języka retoromańskiego, używanego już tylko przez około
30 tys. ludzi, głównie w okolicach Val Gardeny. Nazwa "Marmolada" oznacza "jasną", "lśniącą", "błyszczącą"
górę. Na sam szczyt wyciąga nas 3 odcinkowa kolejka linowa ,niestety często musimy swoje odstać aby się do
niej dostać, natomiast fantastyczny, kilkunastokilometrowy zjazd, po jedynym w Dolomitach lodowcu jest tego
wart!
Zachęcam też spróbować swoich sił w Val Gardena, uznawaną za najlepszy teren narciarski w Dolomitach.
Polecam oczywiście czarną trasę Saslong, na której odbywa się co roku Puchar Świata (zjazd mężczyzn). Po jej
pokonaniu możemy spojrzeć na tablicę z najlepszymi wynikami- daje to wyobrażenie z jaką prędkością mkną
zawodnicy. Interesujące są też same miejscowości w dolinie: Selva Gardena, St. Cristina i Ortisei, stanowiące
centrum kultury Ladyńskiej. Sporo ciekawych, zabytkowych budynków (np. kościółek parafialny w St. Cristina),
wszędzie napotykamy nazwy w 3 językach (włoski, niemiecki i ladyński). Jeżeli odpoczywamy tu w styczniu,
warto wziąć udział w tradycyjnym weselu Ladinów, w zamku Castelrotto. Od tego roku dodatkową atrakcję w Val
Gardena stanowi podziemna kolejka, łącząca wyciągi, leżące na przeciwległych zboczach, Champinoi i Col
Raiser.
Kolejna sława Dolomitów to Cortina d'Ampezzo, która swoją popularność
zawdzięcza Olimpiadzie zimowej w 1956 roku, oraz corocznym zawodom Pucharu Świata (zjazd i supergigant
kobiet). W Cortinie odpoczywa cała włoska "śmietanka towarzyska", politycy, prezesi wielkich firm, itp.,
główne ulice przypominają rewię mody, a ceny w hotelach czy restauracjach przyprawiają o zawrót głowy. Mimo
to w okolicach miasta jest gdzie pojeździć na nartach. Osobiście najbardziej polecamy trasy, pod Tofanami-
świetne stoki i znakomite widoki! W pobliżu Cortiny jest jeszcze jedna narciarska atrakcja, moim zdaniem
godna zaliczenia- to zjazd z Monte Lagazuoi (2778 m.). Na szczyt dostajemy się za pomocą kolejki linowej z
przełęczy Falcarego. Po wjeździe odsłaniają się fantastyczne widoki, szczególnie na grupę Tofan. Mamy dwie
możliwości zjazdu. Pierwszy to dość trudna trasa z powrotem na przełęcz. Na uwagę zasługuje jednak druga
trasa, do doliny Valle San Casiano. Jest to piękny, kilkukilometrowy zjazd, pośród skał i lodospadów, który
dostarcza wielu emocji. Na koniec jeszcze jedna atrakcja- narciarzy kilkaset metrów ciągną, specjalnie w tym
celu przygotowane sanie (symboliczna opłata). Na przełęcz Falcarego wracamy podstawianymi taksówkami-
mikrobusami.
 | | Skitour dell Amore |
Osobną grupę Dolomitów stanowią Dolomiti di Brenta, masyw usytuowany na zachód od potężnej doliny Val Isarco.
To tu znajduje się słynna dolina Val di Sole oraz Val Rendena i Madonna di Campiglio. Skipass "Dolomiti
Superski" nie obejmuje tego rejonu. Tu także mamy jednak możliwość wykupienia karnetu dającego możliwość
jazdy w wielu różnych ośrodkach. Skipass "Super Skirama Adamello-Brenta" pozwala na jazdę w ośrodkach:
karuzela narciarska: Folgarida i Marilleva- Madonna di Campiglio- Pinzollo oraz w mniejszych
miejscowościach: Pagannella, Folgaria Lavarone, Passo Tonale, Monte Bondone i Peio. Oczywiście mamy też
możliwość zakupienia tańszych karnetów, tylko na jedno miejsce lub różnych kombinacji karnetów łączonych-
np. po jednym dniu w każdym z wyżej wymienionych ośrodków.
Na koniec, warto zwrócić uwagę że w roku 2004 Polacy byli, obok Niemców, Holendrów i samych Włochów grupą
najczęściej wynajmującą apartamenty w Dolomitach. Świadczy to niewątpliwie o tym że ogromna liczba naszych
rodaków dostrzega niepowtarzalne uroki tego regionu Alp.
Poniżej zamieściliśmy kilka wskazówek, które warto wziąć pod uwagę, wybierając się w Dolomity:
Dojazd:
1) SAMOLOTEM - Bezpośrednie połączenie do Werony oferuje np. Alitalia, cena w dwie strony: 237,87
EURO (1029,97 zł.).
2) SAMOCHODEM - około 1100-1500 km. Zależnie z którego miejsca w Polsce ruszamy. Np. z Warszawy
najlepiej jechać trasą: Warszawa- Cieszyn (trasa E67, E75)-Brno (trasa E462)-Mikulov (trasa E461)-Wieden
(trasa E461)-Innsbruck (trasa E60)-Bolzano (trasa E45). Jeżeli wyruszamy z zachodniej części Polski to
rozsądniej jest jechać przez Niemcy: Zgorzelec (Gorlitz)-Regensburg (trasa E40,E50)-Monachium (E53)-
Bolzano(E 45). Z kolei jeśli zamierzamy odwiedzić wschodnie rejony Dolomitów (np. grupa di Sesto czy Cortina
d' Ampezzo) można jechać z Wiednia autostradą południową: Wiedeń- Graz (E59)-Klagenfurt (E66)-Villach (E66)-
Spittal(E66)-Dobiacco (Toblach)(E66).
Dojazd w Dolomity samochodem w jeden dzień jest możliwy (szczególnie z miast na południu Polski) ale dość
męczący. Dlatego też większość podróżujących decyduje się na nocleg. Najpopularniejsze miejsca to położone
na granicy Czesko- Austriackiej Znojmo oraz bardziej malownicze miasteczko Mikulov. Nawet w szczycie sezonu
nie ma tu na ogół problemu z wynajęciem taniej kwatery na 1 nocleg. Porządny obiad także nie zrujnuje naszej
kieszeni- za posiłek np. w Mikulovie zapłacimy o wiele taniej niż w Polsce! Noclegi w Austri czy Niemczech
są dużo, dużo droższe.
- Uwaga: Autostrady we Włoszech są płatne, średnio 5-7 EURO (21.65-30.31 zł.) za 100 km.
- W Austri i Czechach musimy pamiętać o kupnie winietki na autostradę. Cena winietki na 15 dni w Czechach
wynosi 200 CzK, miesięczna- 300 CzK, roczna 900Czk. W Austri 10 dni- 7,60 Euro, 2 miesiące- 21,00 Euro,
roczna- 72,60 Euro.
- Dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h, poza terenem zabudowanym
90- 110 km/h, na autostradach 130 km/h.
- Dopuszczalny poziom alkoholu we krwi: 0,8 promila.
- Mandaty: od 33 EURO (138,56 zł.) do 1250 EURO (5412,50 zł).
- Cena benzyny za 1 litr: 95 okt.- 1,04 EURO (4,50 zł.), olej napędowy- 0,87 EURO (3,75 zł.), gaz- 0,59 EURO ( 2,55 zł).
- Ponadto we Włoszech jest obowiązek posiadania
kamizelki odblaskowej (na autostradach i drogach krajowych opuszczając samochód musimy mieć ją na sobie).
Za brak kamizelki w wyposażeniu samochodu będziemy ukarani mandatem. W Austrii przepis ten wchodzi w życie
5 maja 2005 roku.
Waluta:
We Włoszech obowiązuje EURO (1 EURO= 4.33 zł.), w większości sklepów, restauracji, kawiarni i hoteli można
płacić kartą.
Zakwaterowanie:
Miasteczka w Dolomitach oferują różnego rodzaje zakwaterowania- od luksusowych hoteli, po zwykłe apartamenty,
z kuchnią do dyspozycji gości. Ze względu na przystępne ceny to właśnie te ostatnie cieszą się największą
popularnością. W apartamentach hotelowych na ogół trzeba dopłacić za sprzątanie, choć nie jest to regułą.
W prywatnych apartamentach najczęściej sami musimy zadbać o porządek, opuszczając kwaterę. Często w ramach
ceny za noclegi dostajemy specjalne karnety, uprawniające do korzystania z miejskiego basenu, sauny czy
lodowiska (tak jest np. w St. Ulrich, w Val Gardenie).
Bezpieczeństwo na stoku:
Na trasach narciarskich naszego bezpieczeństwa strzeże Policja narciarska. Mogą nam oni pomóc gdy zdarzy się
jakiś wypadek, ale mogą też wlepić mandat za zbyt szybką jazdę i stwarzanie niebezpieczeństwa dla innych
narciarzy! Od tego roku obowiązuje również nakaz jazdy w kasku dla dzieci do lat 14. Dzieci (do 14 lat)
muszą mieć również zdjęcie do Skipasu. Na ogół można je zrobić w kasach sprzedających karnety.
Przydatne telefony:
1) Pogotowie ratunkowe: 118
2) Policja: 112
3) Straż: 115
4) Konsulat Polski w Mediolanie: (0039) 248 018978
|